
Dziennik z Uśmiechniętego Raju
Są tacy, dla których Uśmiechnięty Raj jest krainą marzeń. Dla mnie wymuszony uśmiech jest przerażającym grymasem. A „raj” z przymiotnikiem nie jest Rajem.
Dlatego będę notował wrażenia z tego naszego nie-raju w formie niecodziennego dziennika.
- AI (1)
- Donald Trump (3)
- Grenlandia (1)
- Grzegorz Braun (1)
- katastrofa (1)
- kryzys klimatyczny (1)
- lewackie doktrynerstwo (2)
- Marcin Romanowski (1)
- NATO (1)
- neokolonializm (1)
- Nicolas Maduro (1)
- partie (1)
- postkomunizm (1)
- powstanie styczniowe (1)
- społeczeństwo (4)
- symbole (1)
- szkolenia (1)
- Szwajcaria (1)
- tożsamość narodowa (1)
- Waldemar Żurek (1)
- Wenezuela (1)
- wojna na Ukrainie (1)
- wybory (1)
-

Jak pokonaliśmy sztuczną inteligencję?
Poinformowany za pomocą SMS-a przez RCB, że będzie ślisko, wyszedłem z domu i było ślisko.…
-

Polska polityka jest absurdalnie prosta
Od rana pisałem różne pisma: do Sądu Administracyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Samorządowego Kolegium Odwoławczego i…
-

O to chodzi, aby nikt nie wiedział, o co chodzi
Jestem tu, czyli w hotelu. Jest ciepło, choć na zewnątrz zrobiło się strasznie zimno. Nawet…
